Chyba nikt nie chce nakładać na twarz, ciało czy włosy szkodliwych i sztucznych składników. Z roku na rok stajemy się coraz bardziej świadomi i coraz uważniejsi w doborze kosmetyków, których używamy. Podobnie ma się sprawa z testowaniem kosmetyków na zwierzętach – chociaż powinno być już dawno reliktem przeszłości, wiele firm nadal decyduje się korzystać z tego procederu. Na szczęście nie trzeba szukać daleko firm, które wystrzegają się tych wątpliwie moralnych praktyk, a wśród nich znajduje się między innymi nasz rodzimy brand Miya Cosmetics. W ich ofercie znalazło się ostatnio kilka nowych produktów – sprawdziłyśmy, jakich.

Mamy dobrą wiadomość dla miłośniczek scrubów i balsamów do ciała – marka w końcu wzbogaciła swój asortyment o te kosmetyki. Filozofia Miya Cosmetics opiera się na pielęgnacji, która nie zabiera wiele czasu, stąd linia ekspresowych peelingów do ciała. Glinkowy peeling mySOSscrub jest polecany szczególnie osobom z widocznymi rozstępami i cellulitem. Przywraca gładkość i elastyczność skóry, a przy regularnym stosowaniu – nawilża, nadaje blask oraz reguluje wydzielanie sebum. Według deklaracji producenta aż 99,6% składników kosmetyku jest naturalnych! Oprócz czerwonej glinki znajdziemy tam olejek z pestek malin, kokosowy oraz makadamia, a także peelingujące drobinki cukru i soli – zero szkodliwego dla środowiska mikroplastiku. 

Drugi z peelingów, myMAGICscrub, jest przeznaczony nawet dla kobiet w ciąży oraz osób o bardzo wrażliwej skórze – tonizuje oraz nawilża skórę, poprawia jej koloryt oraz zmniejsza zaczerwienienia dzięki zawartości olejku z dzikiej róży, oczyszcza, wygładza, a także wspomaga odnowę komórkową. Można go stosować jako ekspresowy peeling, ale także jako maskę – w tym celu należy zostawić go po wykonaniu masażu na kilka minut, a następnie spłukać dokładnie wodą.

Oprócz kosmetyków peelingujących, do sklepu Miya trafił również rozświetlająco-nawilżający balsam do ciała i dekoltu GLOWme.

Balsam GLOWme sprawi, że Twoja skóra będzie nawilżona, jedwabiście gładka i rozświetlona. A Ty będziesz wyglądać i czuć się pięknie i zmysłowo. Każdego dnia, przez cały rok!

Producent obiecuje, że skóra po użyciu balsamu będzie gładka, nawilżona oraz ujędrniona. Dodatkowo balsam zmniejsza widoczność przebarwień, a przy dłuższym stosowaniu poprawia kondycję skóry, dodaje blasku i poprawia jej miękkość. Co się w nim znalazło? Przede wszystkim masła mango i shea, które regenerują i dodają sprężystości skórze, mika, która dodaje jej zmysłowego blasku, łagodzący aloes, olejki ze skłodkich migdałów oraz z pomarańczy, a także witamina E i prowitamina B5.

Wśród kosmetyków Miya pojawiły się też nowe produkty do pielęgnacji twarzy. Teraz znajdziemy tam maseczki – wygładzającą oraz oczyszczającą. Ta pierwsza – myBEAUTYexpress – obiecuje wygładzenie, oczyszczenie i nawilżenie skóry już po 3 minutach od nałożenia. Swoją skuteczność zawdzięcza aktywnemu węglowi kokosowemu (bardzo modnemu ostatnio np. w wybielających pastach i proszkach do zębów), który dokładnie oczyszcza skórę, odblokowuje i zwęża pory, a także pomaga w walce z niedoskonałościami. Ponadto ma w swoim składzie łagodzący ekstrakt z rumianku, nawilżający olejek z pestek winogron, białą glinkę, witaminę E oraz prowitaminę B5.

Drugą z nich jest myPUREexpress, czyli 5-minutowa maseczka oczyszczająca z kompleksem 5% kwasu azelainowego i glicyny. Działa ona oczyszczająco na pory oraz widoczne problemy skórne, zaś przy stosowaniu dwa razy w tygodniu reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości. Oprócz wspomnianego kompleksu zawiera między innymi białą oraz różową glinkę, olejek z nasion malin i odżywczy olejek jojoba.

Po zmyciu obu masek od razu można aplikować ulubiony krem – w ofercie Miya Cosmetics pojawił się rozświetlający krem z witaminami all-in-one SecretGLOW, który można nakładać na twarz, dekolt oraz pod oczy. Jest wzbogacony witaminami C, E, B3 oraz prowitaminą B5, a do tego wygładzającym ekstraktem z kwiatów peonii, przeciwstarzeniowym lolejkiem z pestek moreli, nawilżającym kwasem hialuronowym oraz odżywczym olejkiem z nasion makadamia. Można go używać nawet jako bazę pod makijaż lub ekspresową maseczkę bankietową – nawilża, wygładza i przygotowuje skórę pod makijaż.

Do sklepu marki trafiły również kremowe rozświetlacze mySTARlighter na bazie naturalnych olejków – kokosowego, rycynowego, migdałowego oraz ze słodkiej pomarańczy. Dopełnia je witamina E oraz pielęgnujący wosk pszczeli. Nie trzeba wykonywać do nich pełnego makijażu – doskonale sprawdzą się też solo. Rozświetlacze są dostępne w trzech odcieniach: złocistym Sunset Glow, delikatnie różowym Rose Diamond oraz opalizującym Moonlight Gold, zatem wśród nich znajdą dla siebie idealny kolor posiadaczki zupełnie różnych odcieni skóry.

Zimowe promocje wśród kosmetyków Miya to prawdziwa gratka dla łowców przecen – są nimi objęte nie tylko zestawy ze znanymi już kremami i mgiełkami, ale również i nowymi produktami w ich ofercie, na przykład zestaw rozświetlaczy mySTARlighter, zestaw ekspresowych peelingów do ciała lub rozświetlających kosmetyków